Notatki z naszych podróży, z dziećmi i bez
Blog > Komentarze do wpisu
Kreta - wąwóz Samaria

Jedyna zorganizowana wycieczka, na którą wybraliśmy się będąc na Krecie, to właśnie wycieczka do wąwozu Samaria. Powód był prozaiczny, a mianowicie trudno jest tę wycieczkę zorganizować samodzielnie, ponieważ trzeba dostać się do wejścia do wąwozu, tam zostawić środek transportu, a po wyjściu można wydostać się do świata tylko drogą morską.

Autokar zabrał nas spod hotelu o świcie i już wkrótce znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. Na początku można podziwiać piękne panoramy Gór Białych.

Poniżej najwyższy szczyt Gór Białych, ok. 2500 m n.p.m.

Z początku jest dosyć łatwo, bo droga wiedzie w dół, i jest po prostu zwykłą leśną ścieżką. Tak wygląda panorama wąwozu z góry:

Do przejścia jest około 18 km, zazwyczaj ma się na to 7-9 godzin. Niektórzy pokonują tę trasę szybciej, ale my postanowiliśmy iść spokojnie, z postojami, i poświęcić trochę czasu na podziwianie widoków, zwłaszcza że kiedy już znajdziemy się na dnie wąwozu, idzie się trudniej, bo po kamieniach.

Warto więc zaplanować tę wycieczkę wcześniej i wrzucić do walizki dobre buty. To, co niektórzy ludzie mieli na nogach, cały czas dręczyło mnie ciekawością, jak też będą wyglądać ich nogi po wyjściu z wąwozu...

Część drogi wiedzie przez las, a mniej więcej w połowie trasy znajduje się opuszczona wioska Samaria. Zastanawialiśmy się, jak ludzie tu żyli, w oddaleniu od wszelkiej cywilizacji, a żyli jeszcze do połowy XX wieku...

Cały wąwóz wypełniony jest zapachem ziół i żywicy - powietrze i woda są krystalicznie czyste!

Co jakiś czas znajdują się miejsca postojowe, gdzie można chwilkę odpocząć, a także toalety. Są też miejsca, w których dyżurują ratownicy z osiołkami, ponieważ jest to chyba najszybsza metoda dotarcia do osób poszkodowanych. Często są też źródełka z wodą pitną.

Turyści układają w wąwozie kamienne wieże na znak swojej bytności w tym pięknym miejscu.

Wyjście z wąwozu to tzw. Żelazne Wrota - przesmyk w skałach ma tam szerokość zaledwie 3,5 m. Jeszcze tylko 1,5 km i docieramy do końca :)

W wiosce Agia Roumeli znajduje się niewielka tawerna, w której można wreszcie odpocząć i pokrzepić się jakimś niewielkim posiłkiem, a następnie udać się na prom. Do wioski tej nie prowadzi żadna droga lądowa, toteż jeżeli spóźnimy się na prom, mamy dwie opcje: nocować tam, albo z powrotem pokonać wąwóz :)

Ostatni widok na wioskę, z której nie ma wyjścia:

Wycieczka do wąwozu Samaria była ukoronowaniem naszych wakacji i byliśmy zachwyceni tym, co tam obejrzeliśmy. Na pewno jest to miejsce niezapomnianych wrażeń. Przez następne dwa dni okropnie bolały nas nogi, ale nic to - za to jakie wspomnienia...!

poniedziałek, 19 października 2009, gania76

Komentarze
2009/10/20 17:18:40
super to zdjęcie wody
-
2009/10/24 12:25:16
Śliczne widoki! :)
O.
-
2009/12/03 22:44:58
Obudziłaś swoimi zdjęciami kolejne wspomnienia. Byliśmy z moim mężem na Krecie 10 lata temu i do tej pory wspominamy z wielkim sentymentem te wakacje, a szczególnie wyprawę do wąwozu Samaria. Skały wznoszące się nad naszymi głowami kilkaset metrów w górę, domki pasterzy wykute w skałach i drogę bez odwrotu. Chętnie bym tam wróciła kiedyś.
Pozdrawiam
-
2012/10/02 12:30:18
Niesamowite widoki. Wąwóz Samaria wygląda imponująco. W ogóle wycieczki po Krecie są interesujące, ale zawsze należy rozważyć czy temperatura w danym okresie roku pozwoli nam na komfort zwiedzania.